Felieton: Anonimowość w Internecie

Jestem za anonimowością w internecie – tylko: zgodnie z Netykietą i pod pewnymi warunkami. Po pierwsze i najważniejsze: jeżeli jesteś wielkim portalem informacyjnym to wszyscy twoi redaktorzy przedstawiają się z imienia i nazwiska. Kropka. Wtedy nie uświadczymy kwiatków, jakie widzimy teraz, np.: tytuł na głównej w ogóle nie związany z treścią lub wręcz dwa różne tytuły.
Jest to główny powód dlaczego nie zaglądam już na największe serwisy informacyjne, bo pomimo swojego zasięgu są zwykłymi brukowcami z rynsztokową treścią.

Jak sytuacja wygląda obecnie:

wchodzisz na jeden z WielkichPortali i widzisz tytuł, który Cię zainteresował – klikasz w niego, nastawiona na ciekawe informacje w interesującym Cię temacie, a tu co – ZONK. Treść rzadko pokrywa się z tytułami, które notabene są tak pisane aby nie przekazywać zawartości lub uogólniać. Jeżeli treść pokrywa się z artykułem to mamy 15-20 stron, na których jest tylko jedno zdanie i jakieś zdjęcie.

Jak powinno to wyglądać:

na stronie główniej mamy podany tytuł, pod tytułem imię i nazwisko autora; nie muszę chyba zaznaczać, że wydźwięk tytułu ma dokładnie oddawać zawartość artykułu? Artykuł znajduje się na jednej stronie, w uzasadnionych przypadkach (choć nie widzę takowych) na większej ilości. Artykuł i autora można oceniać. Nie bójcie si,ę tego – pamiętajcie, że z opinią jest jak z dziurą w d**** – każdy ma własną.

Dlaczego tak szybko rośnie ilość i jakość blogów? Bo blogerów nie stać na bullshit takin` (jak oglądaliście You don`t mess with the Zohan to przeczytajcie to z akcentem, którego używał Adam Sandler). Oraz znamy ich z imienia i nazwiska – co zwiększa ich autentyczność.

Autentyczność to najważniejszy element, który – tak, wyklucza się z anonimowością.  Anonimowość dopuszczam na stronach, forach i blogach – po zarejestrowaniu się – podaniu nicku, ksywy itp oraz adresu e-mail. Jak wiemy te nie muszą być powiązane z naszą tożsamością.

Zachęcam do przestrzegania Netykiety, bo perspektywa nie jest zachęcająca – kiedyś przejdzie ustawa typu A.C.T.A. i będziemy zmuszeni do odpowiedzialności lub do niej pociągani.

Justyna 2012

VN:R_U [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Komentarz

komentarz