DeadPool 2016 – origins

DeadPool to jedna z postaci Marvela, którą jedni kochają drudzy nienawidzą, trzecim – wisi. I ja właśnie zaliczałem się do tej trzeciej kategorii, ale po obejrzeniu filmu – może przesunę się bardziej ku tej pierwszej. 😉

Ale po kolej – to druga próba przedstawienia Wade’a Wilsona szerszej publiczności. Pierwsza miała miejsce w Wolverine Origins i nie wypadła zbyt korzystnie dla pana Pool. Ale ponieważ tamten film został unieważniony wydarzeniami w X-Men Days of Future Past, nie musimy się nim przejmować.

Uwaga DeadPool nie jest bohaterem, jest super, ale to bezwzględny najemnik z niewyparzoną gębą. 😛 Pana Wilsona łatwiej porównać do Punishera – choć bez zasad moralnych.

DeadPool

W filmie dowiadujemy się jak doszło do tego, że DP wygląda jak wnętrze czyjegoś odbytu – cytat z filmu. 😛 Oraz jak być może został członkiem X-Men. Jeżeli nie widzieliście – nie będę wam psuł zabawy.

Oprócz solidnej historii DP – po raz pierwszy również widzimy jak powinien wyglądać Colossus. Wyglądać, zachowywać się i mówić. A ponieważ budżet był napięty – widzimy tylko Colossusa i Negasonic Teenage Warhead – postać, o której pierwszy raz usłyszałem w filmie. DeadPool oczywiście nie zostawił bez komentarza faktu, że jest tylko dwoje X-Men.

A jak wiecie lub nie to jedna z cech (zalet) DeadPoola – zwracanie się bezpośrednio do publiczności, DP wie, że jest postacią w filmie, komiksie i grze.

Podsumowując zdecydowanie polecam – tak gorąco jak nie polecam nowej Fantastycznej Czwórki. 🙂

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
DeadPool 2016 - origins, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Podziel się:

Komentarz

komentarz